Romantyk bez łaskotek...
To się wyklucza!
Hipotetyczny konstrukt teoretyczny
wtorek, 23 listopada 2010
poniedziałek, 22 listopada 2010
02
Muuuzykaaa...
Gusta są różne, jasne, bezguścia nie brakuje również, równowaga w przyrodzie musi być. Nie ważne, ciekawe jest to, jak różni ludzie na to patrzą na te same rzeczy.
Moja muzyka musi hipnotyzować, elektryzować, z taką mogę się nie rozstawać, takiej mogę słuchać jak w transie, przez całą noc, jak opętana, aż moje żyły zaczną pulsować w rytm muzyki, aż krew zacznie płynąć w tempie piosenki... Wiele piosenek kojarzy mi się z różnymi sytuacjami, budzą określone emocje, nie lubię się nimi dzielić, są moje, osobiste, nasze, moje i twoje, moje i jej, moje i moje i nie dam nikomu ich dotknąć, nie chcę, żeby ktoś mi je zepsuł. Emocje, emocje, emocje są pierwsze i ta krew, co poznaje rytmy.
***
-Posłuchaj tego, świetny kawałek.
-A o czym jest?
***
Zabiłeś mnie.
Kurde, zabiłeś. O CZYM JEST...?
O tym, co tu i teraz, oczywiście.
A potem, że łzy w niebie nie mogą mi się już dobrze kojarzyć. Bo JUŻ WIEM, O CZYM... Ale przecież to oczywista oczywistość, dobrze wiedzieć, 'co autor miał na myśli'. Tylko, czy to później będzie dla mnie ta sama piosenka...?
***
Piosenka jako fragment historii obiektywnie vs jednostka, zamykająca swoją historię w piosence. O czym to jest... Tym jednym pytaniem przedefiniowałeś moje pojęcie muzyki.
Ale wzbogaciłeś czy zubożyłeś?
Gusta są różne, jasne, bezguścia nie brakuje również, równowaga w przyrodzie musi być. Nie ważne, ciekawe jest to, jak różni ludzie na to patrzą na te same rzeczy.
Moja muzyka musi hipnotyzować, elektryzować, z taką mogę się nie rozstawać, takiej mogę słuchać jak w transie, przez całą noc, jak opętana, aż moje żyły zaczną pulsować w rytm muzyki, aż krew zacznie płynąć w tempie piosenki... Wiele piosenek kojarzy mi się z różnymi sytuacjami, budzą określone emocje, nie lubię się nimi dzielić, są moje, osobiste, nasze, moje i twoje, moje i jej, moje i moje i nie dam nikomu ich dotknąć, nie chcę, żeby ktoś mi je zepsuł. Emocje, emocje, emocje są pierwsze i ta krew, co poznaje rytmy.
***
-Posłuchaj tego, świetny kawałek.
-A o czym jest?
***
Zabiłeś mnie.
Kurde, zabiłeś. O CZYM JEST...?
O tym, co tu i teraz, oczywiście.
A potem, że łzy w niebie nie mogą mi się już dobrze kojarzyć. Bo JUŻ WIEM, O CZYM... Ale przecież to oczywista oczywistość, dobrze wiedzieć, 'co autor miał na myśli'. Tylko, czy to później będzie dla mnie ta sama piosenka...?
***
Piosenka jako fragment historii obiektywnie vs jednostka, zamykająca swoją historię w piosence. O czym to jest... Tym jednym pytaniem przedefiniowałeś moje pojęcie muzyki.
Ale wzbogaciłeś czy zubożyłeś?
niedziela, 21 listopada 2010
01
Dobrze jest mieć jakieś hobby. Hela zbiera kamienie, Gocha autografy, a Jajko zbiera pieniądze. Tekla przestawia swojego kwiatka do słońca, żeby szybciej urósł, mama karmi kota, żeby tak szybko nie zdechł. Pito robi filmiki z morałem. A Kiljan foty z przesłaniem. I tak to się wszystko śmiesznie kręci, każdy coś, każdy inaczej, po swojemu, a czasem klasycznie, po bożemu.
I tu będzie o nich wszystkich, bo lubię patrzeć, jak patrzą. Bo to jest takie łał, ożesz w dupkę, jakże to tak? I nagle się wszystko otwiera, chociaż nigdy nie było zamknięte.
***
Ziroł ziroł ziroł łan
Ale fan
***
'Niemożliwe dziś marzenia dla mnie nabrały innego koloru. Innego sensu. Tkwię w fazie przejściowej, gdy marzenia się stały, a nowe się nie pojawiły jeszcze, dziwne uczucie, jednocześnie czuję się pełen i pusty, szczęśliwy i zaniepokojony. To tak jakby bonus level w grze. Kurde, jakie to fajne uczucie pisać na klawiaturze z ekranem dotykowym, muskam opuszkami palców ekran i wszystko wprawia się w ruch... Nigdy wcześniej tego nie zauważyłem...'
Nadawca: K.
Odebrano:
15:19:40
19-11-2010
I tu będzie o nich wszystkich, bo lubię patrzeć, jak patrzą. Bo to jest takie łał, ożesz w dupkę, jakże to tak? I nagle się wszystko otwiera, chociaż nigdy nie było zamknięte.
***
Ziroł ziroł ziroł łan
Ale fan
***
'Niemożliwe dziś marzenia dla mnie nabrały innego koloru. Innego sensu. Tkwię w fazie przejściowej, gdy marzenia się stały, a nowe się nie pojawiły jeszcze, dziwne uczucie, jednocześnie czuję się pełen i pusty, szczęśliwy i zaniepokojony. To tak jakby bonus level w grze. Kurde, jakie to fajne uczucie pisać na klawiaturze z ekranem dotykowym, muskam opuszkami palców ekran i wszystko wprawia się w ruch... Nigdy wcześniej tego nie zauważyłem...'
Nadawca: K.
Odebrano:
15:19:40
19-11-2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)

